Co ciekawego można zobaczyć we Władysławowie?

Dziś trochę powspominam, gdyż we Władysławowie byliśmy dokładnie rok temu, ale nie wiem czemu, na blogu nie pojawiła się o tym nawet wzmianka. Jednak, gdy zapytałam Was na Facebooku, czy jest jeszcze sens po roku wracać myślami do tej letniej miejscowości, to przekonywaliście mnie, że jak najbardziej. Więc z przyjemnością odświeżyłam sobie swoją pamięć, obejrzałam zdjęcia i przygotowałam dla Was największych atrakcji Władysławowa. (więcej…)

krople zachwytu lipiec 2018

Krople zachwytu – lipiec 2018

Zapraszam Was dziś na mój comiesięczny cykl „Krople zachwytu”. To wpisy, w których zatrzymuję się na chwilę i rozmyślam nad mijającym miesiącem. Co szczególnego mnie zachwyciło? Co w nim było godnego zapamiętania? Wpisy z tej serii stanowią dla mnie rodzaj pamiętnika najlepszych rzeczy i zdarzeń, który przytrafiły się w moim życiu. Tak, abym po czasie mogła z przyjemnością wracać do tych najpiękniejszych chwil w moim życiu. Najlepszych nie oznacza koniecznie największych, bo zachwycam się także drobnostkami. Co zachwyciło mnie w zatem w lipcu? (więcej…)

latarnie-morskie-polska

Latarnie środkowego wybrzeża – pomysł na niebanalne zwiedzanie

Przy okazji naszego rodzinnego pobytu w Sarbinowie, gdzie miałam przyjemność brać udział w kameralnym spotkaniu blogerskim Blog Matters 2018, udało nam się zwiedzić kolejnych pięć polskich latarni morskich. O zwiedzonych latarniach morskich wschodniego wybrzeża pisałam w zeszłym roku tutaj. W tym roku kontynuowaliśmy podążanie szlakiem latarni na środkowym wybrzeżu. Bo wyjazd na spotkanie Blog Matters był tylko jednym z powodów, dla których wybraliśmy się całą rodziną w te okolice. (więcej…)

Światło między oceanami

„Światło między oceanami” M.L. Stedman – recenzja

Gdybym najpierw przeczytała, że „Światło między oceanami” to melodramat, nie wiem, czy bym w ogóle sięgnęła po tę książkę. Wiedziałam jedynie, że to głośna powieść, na podstawie której nakręcono film, którego jednak wcześniej nie widziałam. Czy zatem żałuję, że ją przeczytałam? Doczytajcie, proszę do końca. (więcej…)

lista marzeń podróżniczych

Od czego zaczynają się podróże? Moja europejska lista marzeń podróżniczych

Od czego zaczynają się podróże? Od spakowania walizki? Od kupienia biletu? Od marzeń? Myślę, że nawet jeszcze wcześniej. Zwykle zaczynamy marzyć o jakimś miejscu wtedy, kiedy już coś o nim wiemy – słyszeliśmy od znajomych, którzy tam byli, widzieliśmy zdjęcia, przeczytaliśmy fascynującą książkę, której akcja dzieje się gdzieś tam… Źródła naszej wiedzy mogą być różne, ale to właśnie wiadomości o danym miejscu zwykle powodują, że w naszej głowie rozkwita myśl, że chcielibyśmy tam pojechać i na własnej skórze przekonać się, jak tam jest. Czasami ta myśl dojrzewa w nas latami, czasami podsycamy ją, dowiadując się coraz więcej o danym miejscu. Innym razem tylko raz zobaczyliśmy jakieś zdjęcie czy przeczytaliśmy artykuł i od razy wiedzieliśmy, że chcemy zobaczyć to miejsce. (więcej…)

Euforia Lily King

„Euforia” Lily King – Wakacje z książką

Parno, duszno i wilgotno. Dziewiczy zakątek świata. Czy to nie idealne miejsce na akcję wakacyjnej lektury? Z pewnością. Książka, którą chciałam Wam dziś zaproponować, mimo scenerii, w której się rozgrywa, nie jest jednak zwykłym wakacyjnym czytadłem. To książka przede wszystkim o namiętnościach. (więcej…)

Krople zachwytu – czerwiec 2018

Jest koniec czerwca, a ja próbuję wracać myślami do najpiękniejszych momentów tego miesiąca. Wiecie, że nie jest tak prosto? Nawet po dwóch, trzech tygodniach niektóre rzeczy umykają i gdyby nie zdjęcia lub notatki już bym o nich nie pamiętała. Z jednej strony to smutne, że pamięć jest taka ulotna, a z drugiej strony cieszę się, że postanowiłam te najlepsze momenty zatrzymywać w tej serii wpisów. Szczególnie zimą będzie miło wracać do nich i powspominać. (więcej…)

Inline
Inline