zima-nad-morze

Zimą nad morze? Krople Gdańska cz. 3

To trzeci wpis z cyklu „Krople Gdańska” na blogu. Ponieważ kocham moje miasto, to chcę Wam trochę je przybliżyć. W zamyśle będą to artykuły opisujące najciekawsze miejsca i rzeczy w Gdańsku, warte zobaczenia, czy odkrycia. Większość z nich nigdy nie znajdzie się w żadnym przewodniku, wiele nie jest znanych nawet gdańszczanom. Niektóre to rzeczy stare, inne dopiero co powstały. Niektóre atrakcyjne dla całych rodzin, inne zaciekawią raczej dorosłych. To co, zwiedzamy Gdańsk razem nawet zimą?

Zabieram Was dziś na zimowy spacer nad morze. Byliście kiedyś? Ci, którzy mieszkają nad morzem na pewno tak, ale pozostali? Pewnie z niedowierzaniem zadają sobie pytanie: „Zimą nad morze? Po co?”. Spróbuję Wam pokazać, jakie mogą być zalety zimowego wypoczynku nad morzem, szczególnie w Gdańsku. Oczywiście nad morze można jechać zimą gdziekolwiek, ale Gdańsk gwarantuje, że nie będziecie się nudzić, nawet gdy zawiedzie pogoda. Ubierzcie się tylko ciepło, nałóżcie kaptur i wyruszamy! (więcej…)

krople zachwytu

Krople zachwytu – styczeń 2018

Postanowiłam w tym roku wprowadzić na blogu nowy cykl: „Krople zachwytu”, który będzie podsumowywał największe przyjemności danego miesiąca. Znów odnoszę się do mojej ułomnej pamięci i będę próbować zatrzymać tu na blogu najlepsze chwile czy zdarzenia. Będzie to taki moment, w którym odwrócę się na chwilę i zastanowię, co takiego miłego przyniósł mi dany miesiąc. (więcej…)

Gran Canaria - Jardin Canario

Północny wschód wyspy – Gran Canaria w listopadzie cz. 2

Dziś pora na drugą część opowieści o naszym pobycie na Gran Canarii – jednej z wysp archipelagu Wysp Kanaryjskich. O pierwszym dniu, w którym zwiedziliśmy stolicę wyspy – Las Palmas, mogliście przeczytać tutaj. Teraz opowiem o drugim dniu, w którym zwiedziliśmy kawałek północno-wschodniej i północnej części wyspy. Tego dnia naszym celem stał się wulkan, ogród botaniczny i miasteczko Firgas. To co, wyruszamy na wycieczkę? (więcej…)

Przeczytam 52 książki w 2017 roku

Czytelniczy maraton, czyli 52 przeczytane książki w rok

Drugi rok z rzędu brałam udział w wyzwaniu „Przeczytam 52 książki w 2017 roku”, które polegało na przeczytaniu średnio jednej książki na tydzień. Kiedyś wydawało mi się, że to jest dla mnie zupełnie nie osiągalne, bo chociaż lubię czytać, to taka intensywność trochę mnie przerażała. Gdy dwa lata temu koleżanka zaprosiła mnie do tego wyzwania (dziękuję Magda!) byłam pełna obaw i miałam pełną garść wymówek, żeby się go nie podejmować – bo nie mam aż tyle czasu, bo będzie mi głupio, gdy mi się nie uda, bo niektóre książki są strasznie grube … (więcej…)

plany na zimę

Rozliczenie planów jesiennych i plany na zimę 2017/2018

Z pewnym poślizgiem rozliczam się tutaj z moich jesiennych planów. A jesienią działo się dość dużo, choć niekoniecznie dokładnie to, co w tych planach było. I robię plany na zimę, choć patrząc za okno to raczej dalszy ciąg jesieni – ciemno, mokro i zimno (ale wciąż na małym plusie). Z tego powodu nie mam wcale ochoty na duże plany ani na pracę, najchętniej zaszyłabym się pod kołderką z dobrą książką. I wiecie co? Strasznie mnie ostatnio męczą social media. (więcej…)

Las Palmas

Las Palmas – Gran Canaria w listopadzie cz. 1

Już prawie miesiąc minął od powrotu z Gran Canarii – jednej z Wysp Kanaryjskich. Był to nasz dość spontaniczny wyjazd związany z naszą 20-tą rocznicą ślubu. Spontaniczny o tyle, że bilety na samolot kupowałam nieco ponad miesiąc przed wyjazdem, wcześniej nawet nie wiedzieliśmy, jak tak naprawdę chcemy świętować tę rocznicę. Choć nie powiem, że na początku października nie zrobiłam pewnego rozeznania. (więcej…)

Inline
Inline