„Finansowy ninja” – 10 powodów, dla których warto go przeczytać

FacebookinstagrammailFacebookinstagrammail

Książka „Finansowy ninja” Michała Szafrańskiego, autora bloga Jak oszczędzać pieniądze, to właściwie podręcznik finansów osobistych. Ktoś lubi podręczniki? Jakoś nie widzę lasu rąk, ale uwierzcie, że ten warto przyswoić. Nie da się go tak po prostu przeczytać, trzeba go „przerobić”. To znaczy można, ale wtedy wielkich korzyści z książki nie odniesiemy. Szkoda, że za moich czasów nie uczyli w szkole takich podstawowych rzeczy, jak budżetowanie itp. Nauka oszczędzania ograniczała się do SKO, ale poza comiesięczną składką nie pamiętam, żeby jakieś inne informacje były nam przekazywane.

michal-szafranski

Wracając jednak do książki — największą wartość przyniesie nam, gdy podane w niej rady wprowadzimy w życie. Szczególnie w odniesieniu do prowadzenia budżetów i systematycznego oszczędzania i inwestowania. Oczywiście, jeśli świetnie sobie radzisz z pieniędzmi i już dziś mógłbyś zapewnić sobie dostatnią emeryturę, to nie jest lektura dla Ciebie 😉

10 powodów, dla których powinieneś przeczytać „Finansowego Ninja” (jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś!):

1 Zakup książki może Ci się zwrócić w tydzień

Michał podaje wiele rad nie tylko na oszczędzanie, ale również aktywne zarabianie, więc może się okazać, że nawet w kilka dni zarobisz lub zaoszczędzisz więcej, niż zapłaciłeś za książkę. Tego Ci życzę!

2 Pomoże Ci wyjść z długów

Jeśli zmagasz się z długami, ale jesteś wystarczająco zdeterminowany – lektura tej książki na pewno pomoże Ci wyjść na prostą. I chociaż wszystko zależy tylko od Ciebie, to z książki dowiesz się, jak zrobić to optymalnie.

3 Nauczysz się oszczędzania

Michał podpowiada zarówno ile oszczędzać, jak i jak mądrze oszczędzać. Dodatkowo dowiesz się, gdzie znaleźć największe jednostkowe oszczędności, które pozwolą zaoszczędzić więcej, niż przycinanie kosztów przez większość życia. Zaciekawiłam?

4 Dowiesz się, jak możesz zaplanować całe swoje finansowe życie

Gdy już pozbyłeś się długów i masz oszczędności, powinieneś zaplanować swoją drogę do niezależności finansowej. Dzięki książce łatwiej będzie Ci przemyśleć swoje finansowe cele – co chcesz w życiu osiągnąć, jakimi środkami, kiedy chcesz przejść na emeryturę i z czego na niej żyć. To pytania, których często sobie nie zadajemy, żyjąc z dnia na dzień lub sądząc, że emerytura to bardzo odległa przyszłość. A tymczasem ten czas nadejdzie prawdopodobnie szybciej, niż się spodziewasz. I warto również wtedy cieszyć się życiem, a nie myśleć, czy starczy Ci na lekarstwa, albo na opłaty za mieszkanie.

5 Dostarczy Ci arsenału, który pomoże Ci ogarnąć domowe finanse

Dowiesz się jak prowadzić budżet lub jak panować nad swoimi pieniędzmi, jeśli nie masz ochoty na jego prowadzenie. Przyznam się, że właśnie ten rozdział dotyczący budżetu czytałam najdłużej, bo wprowadzenie go w życie przysparzało mi sporych trudności. Właściwie nadal przysparza, ale cały czas pracuję nad jego optymalizacją, bo zgodnie z myślą Dave’a Ramsey’a to ja chcę pokazywać swoim pieniądzom, dokąd mają iść, zamiast zastanawiać się, gdzie się rozeszły.

podreczznik-finansow-osobistych

6 Staniesz się świadomym użytkownikiem produktów bankowych, ubezpieczeniowych i inwestycyjnych

Większość z nas korzysta z wielu tych produktów, bo każdy ma konto, karty debetowe, często również kredytowe, jakieś ubezpieczenie, a może nawet odłożone oszczędności na lokacie. Michał wyjaśnia i podpowiada, jak „wycisnąć” z tych produktów więcej.

7 Sprawdzisz, czy król jest nagi

Łatwo to sprawdzić obliczając swoją wartość netto, czyli inaczej mówiąc, ile zostałoby nam pieniędzy, gdybyśmy sprzedali wszystko, co mamy i spłacili wszystkie swoje długi. I jak – kołderka krótka, czy wręcz przeciwnie? Michał zachęca do obliczania tej wartości co roku i porównywania swojej obecnej sytuacji z przeszłością, co wskaże nam, czy nasze decyzje finansowe idą w dobrym kierunku.

8 Zdecydujesz, czym jest dla Ciebie bogactwo i jaki jest Twój stosunek do pieniędzy

To również ważna sprawa, bo co znaczy dla Ciebie „bogaty”? Czy milion to dużo, czy mało? Ile jest dla Ciebie „wystarczająco”? Michał zachęca do przemyślenia wielu podobnych spraw, bo ułatwi to nam stawianie sobie naszych własnych finansowych celów.

9 Zaplanujesz, kiedy chcesz przejść na emeryturę na własnych zasadach

Najbardziej do mnie przemawiały wyliczenia dotyczące emerytury i niestety mogę tylko żałować, że straciłam prawie 20 lat, żeby oszczędzać na swoją emeryturę. Z drugiej strony Michał podsuwa ciekawe propozycje na roczny urlop od pracy np. co cztery lata. Jak to możliwe? Wystarczy odkładać 20% swoich zarobków, aby w ciągu czterech lat odłożyć sumę potrzebną na przeżycie jednego roku. Ciekawe prawda? Niektórym (w tym mi) wydaje się to mało realne, ale przecież nie niemożliwe. Po więcej szczegółów odsyłam do książki.

10 To rewelacyjny podręcznik finansów osobistych

Nawet jeśli oszczędzanie masz w małym palcu, zawsze możesz skorzystać z rad dotyczących zarabiania, inwestowania czy optymalizacji podatkowej. Ponadto jest on napisany naprawdę w tak przystępny, jasny i zrozumiały sposób, że nawet osoba nieobeznana z finansami będzie w stanie zrozumieć poruszane w niej zagadnienia. Co jest dodatkową wartością książki? Z całą pewnością liczne praktyczne przykłady, wyliczenia, tabele. A także dodatkowe materiały na blogu „Jak oszczędzać pieniądze”.

recenzja-finansowy-ninja

Obie książki Michała Szafrańskiego: „Finansowy ninja” i „Zaufanie, czyli waluta przyszłości” długo czekały, aż opiszę je na blogu. „Zaufanie, czyli waluta przyszłości” przeczytałam w kilka dni, jednak „Finansowego ninja” czytałam, a właściwie przerabiałam ponad rok. Zresztą nadal do niej chętnie wracam.

A Wy lekturę „Finansowego ninja” macie już za sobą? Polecacie? A może radzicie sobie z finansami na swoje własne sposoby? Jakie? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach!

FacebookFacebook