Jak kupować mniej? – ponad 40 skutecznych sposobów

FacebookinstagrammailFacebookinstagrammail

Wiele osób zmaga się z problemem kupowania zbyt wielu rzeczy – ubrań, butów, kosmetyków, książek, elektroniki lub po prostu jedzenia. Też masz z tym problem?

Najwięcej trudności stwarza mi kupowanie odpowiedniej ilości jedzenia, tak, żeby się nie marnowało i żebym nie musiała go wyrzucać. Ty możesz mieć inne trudności – zbyt dużo par butów w szafie, wszystkie półki w łazience zajęte przez kosmetyki. Znasz to? Tworzy to szereg dodatkowych kłopotów, takich jak brak miejsca do przechowywania, skomplikowane sprzątanie, pusty portfel lub konto. Szczególnie to ostatnie jest uciążliwe, jeśli wydajemy na rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebujemy, więcej niż zarabiamy.

Dlaczego kupować mniej?

Najpierw powinniśmy zadać sobie pytanie: „Dlaczego chcemy kupować mniej?”. Dla mnie takim powodem jest niechęć do marnowania i wyrzucania jedzenia, a tak naprawdę wyrzucania pieniędzy, bo przecież za to jedzenie zapłaciłam. Wolałabym te kwoty zaoszczędzić na coś innego. Ważny jest dla mnie także aspekt ekologiczny, bo nie lubię wytwarzać dodatkowych śmieci, których i tak na co dzień tworzy się ogromne ilości.

Dla każdego z Was takim powodem do kupowania mniej rzeczy może być co innego, ale myślę, że do wszystkich dobrze przemawia argument oszczędzania pieniędzy. A jeśli jeszcze mamy konkretny, atrakcyjny cel, na który oszczędzamy, np. podróże, tym łatwiej nam powstrzymać się od kupowania. Dla innych istotnym powodem zmniejszenia ilości nabywanych rzeczy może być ograniczona powierzchnia do ich przechowywania, w końcu pojemność naszych szaf jest zwykle dość ograniczona, a półki w domowej biblioteczce też nie są z gumy. Ponadto łatwiej jest sprzątać i utrzymywać porządek, gdy mamy mniej rzeczy – to funkcjonalne uzasadnienie dla kobiet, które dbają o dom. Innym praktycznym wymiarem ograniczania zakupów jest większa ilość czasu, który możemy przeznaczyć na przyjemniejsze rozrywki. Jeszcze innych przekona argument o przyjęciu pewnej postawy życiowej – nie chcą dać się wciągnąć się w wir hedonistycznego konsumpcjonizmu.

jak-kupowac-mniej_zakupy_kropla-morza_shopping_carts_hires

Jak kupować mniej?

Jak zatem można kupować mniej? Zebrałam dla Was ponad 40 mniej lub bardziej znanych sposobów, żeby oprzeć się zakupom ciuchów, kosmetyków, jedzenia itp. Wiele z nich sama wypróbowałam, inne dopiero chcę przetestować, ale na pewno wszystkie warte są tego, aby się im bliżej przyjrzeć. Aby nie było zbyt nudno, kilka z nich okrasiłam cytatami dziewczyn, które też mają super metody na unikanie zakupów. Jak zatem kupować mniej?

  1. Nie chodź do sklepów bez wyraźnej potrzeby, żeby tylko pooglądać – unikaj „window shoppingu”, bo patrzenie na atrakcyjne rzeczy wzbudza w nas chęć ich zakupu.
  2. Nie oglądaj gazetek i ulotek reklamowych – z tego samego powodu co powyżej.
  3. Zrezygnuj także z newsletterów sklepowych, odlajkuj ich strony na Facebooku czy Instagramie – ich cel jest jeden – mają zachęcić Cię do zakupów, więc po co się narażać?
  4. Ogranicz czytanie i oglądanie blogów i kolorowych czasopism, na których ciągle krzyczą o najnowszych trendach i wszelkich „must have” –  w ten sposób także kreujesz swoje potrzeby. A może raczej zachcianki?
  5. Rób listy zakupów – zarówno tych codziennych spożywczych, jak i odzieżowych – i się ich trzymaj!
  6. Nie rób zakupów na głodnego, bo kupisz masę jedzenia, którego i tak nie przejesz.
  7. Zrób remanent spiżarni – sprawdź, jakie naprawdę masz zapasy.
  8. W marketach chodź tylko w tych alejkach, w których masz kupić coś ze swojej listy.
  9. Rób zakupy raz w tygodniu albo rzadziej – przy dobrym planowaniu zakupów jest to możliwe, a ograniczasz wtedy liczbę pokus, bo nawet wychodząc tylko po chleb, najczęściej kupujemy coś jeszcze.
  10. Jeśli to możliwe rób zakupy przez internet (również spożywcze) – oddziałuje na nas wtedy mniej pokus niż na żywo i na bieżąco widzimy wartość naszego koszyka. Uwaga! Ten sposób nie działa, jeśli jesteś uzależniony właśnie od zakupów internetowych!                                                                                               jak-kupowac-mniej_kropla-morza_jeans-428614_1920
  11. Rób zakupy z osobą, która będzie Cię hamowała, a nie dokładała jeszcze do koszyka. Jeżeli osoba, z którą najczęściej robisz zakupy, sama ma problem z oszczędnymi zakupami, lepiej rób je sam.
  12. Nie kupuj tylko dlatego, że cena jest obniżona.

    „Nie kupuj czegoś, co nie jest ci potrzebne, albo do czego nie jesteś przekonana, tylko ze względu na promocję. Oszczędzasz tylko wtedy, gdy wydasz mniej na coś co miałaś zamiar kupić, a nie jeśli kupujesz dlatego, że jest taniej. Zastanów się, czy gdyby ta rzecz nie była w obniżonej cenie, też byś się skusiła? Jeśli nie, to może warto zrezygnować? Jeśli w twojej szafie wylądowała trzecia niemal identyczna bluzeczka to nie oszczędziłaś 100zł, a wydałaś 50zł. Myśl w ten sposób, a łatwiej oprzeć się pokusie.” Karolina z bloga Pasje Karoliny

  13. Nie kupuj rzeczy, co do których masz wątpliwości jeszcze w sklepie. W domu na pewno one nie znikną!
  14. Odłóż decyzję o zakupie – na tydzień, dwa, a nawet miesiąc – jeśli po tym czasie nadal będziesz pamiętać o tej rzeczy i nadal będzie Ci potrzebna – kup ją, ale w większości przypadków pewnie okaże się, że była to tylko zachcianka, niepotrzebny gadżet.
  15. Naucz się odróżniać zachcianki od prawdziwych potrzeb – to właściwie związane jest z poprzednim punktem
  16. Zapytaj siebie: „Czy to jest mi NAPRAWDĘ potrzebne?”

    „To pytanie zadaję sobie zawsze przed kupieniem czegoś nowego, czasami nawet kilka razy. Niesamowite, w jaki sposób nasz umysł potrafi zracjonalizować nawet najbardziej niepotrzebny wydatek. Kupię, bo ciężko pracuję i mi się należy. Kupię, bo mi smutno i miałam gorszy dzień. Kupię, bo tanio. I tak dalej… i tak dalej… i tak dalej. To jedno zdanie to moje koło ratunkowe w sytuacji, gdy już naprawdę nie mogę się powstrzymać.” Katarzyna z bloga Simplicite

  17. Przestań szukać wymówek i oszukiwać sama siebie – coś mi się należy, za ciężką pracę, w nagrodę, bo mam zły dzień” itp. (patrz punkt wyżej!).
  18. Kupuj dopiero wtedy, kiedy coś zużyjesz, albo wykorzystasz wszystkie zapasy, np. staraj się mieć tylko jedną rzecz z danej kategorii kosmetyków, bo po co Ci trzy otwarte balsamy? Albo dwudziesty T-shirt?
  19. Nie kupuj na zapas – kupuj tylko te rzeczy, w których chcesz chodzić tu i teraz, nie za rok, albo jak schudniesz. Oczywiście możesz zrobić pewne wyjątki na kupienie w promocji artykułów, które regularnie zużywasz w swoim domu, np. ręczniki kuchenne, proszek do prania itp., ale nie przesadzaj! Takie promocje są dość częste i nie musisz robić zapasów na pół roku.

    „Nie kupuj rzeczy na potem, ani na kiedyś. Tym bardziej jeśli kupisz piękną rzecz o której marzyłaś – noś ją, a nie trzymaj w szafie. Jeśli zamierzasz ją oszczędzać równie dobrze mogłaś ją zostawić w sklepie i zaoszczędzić pieniądze. Przecież za rok, dwa ta rzecz może już nie spełniać Twoich wymagań.” Ania z bloga Fashionable

    jak-kupowac-mniej_kropla-morza_stocksnap_kj9zk1l8ws

  20. Zrób sobie zakupowy detoks – spróbuj np. przez tydzień, albo chociaż kilka dni nie kupować NICZEGO! (nawet pieczywa), albo np. przez dwa miesiące nie kupować żadnych ubrań.
  21. Kupuj rzeczy w swoim rozmiarze.
  22. Spisuj wszystkie wydatki – to otwiera oczy na to, ile naprawdę wydajemy, a świadomość, że do naszego spisu musimy dodać zakup trzeciej bluzki, albo piątej książki w tym miesiącu, może nas skutecznie od tego zakupu powstrzymać.

    „Przez miesiąc skrupulatnie zbieraj wszystkie paragony za zakupy ponadpodstawowe (nie, drugi podkład nie jest koniecznym zakupem podobnie jak zapasowa mascara). Ostatniego dnia miesiąca usiądź przy stole, wyciągnij zgromadzoną makulaturę i podlicz sumy. A później złap się za głowę. Jest całkiem prawdopodobne, że gdybyś darował sobie te wszystkie pierdoły, mógłbyś kupić porządną parę butów czy wyjść na fajną kolację. I nie trafia do mnie argument, który często słyszy się od palaczy „a gdzie jest Twoje porsche, skoro tyle oszczędzasz nie paląc”. Jeśli jesteśmy świadomi tego, jakie kwoty wypływają z naszego konta każdego miesiąca, łatwiej nimi gospodarować. Można ustawić stałe zlecenie na początku miesiąca, można przelewać nadwyżki. Po roku będą z tego fajne wakacje! W pewnym momencie to przestanie być kwestią wyrzeczeń.” Monika z bloga Dr Lifestyle

  23. Ustal sobie budżet na konkretną grupę produktów, np. na ciuchy, kosmetyki, książki – może być miesięczny, tygodniowy lub sezonowy.
  24. Wyznacz sobie cel, na który chcesz oszczędzać, np. podróże, wakacje itp. – pozwoli to powstrzymać się przed spontanicznym zakupem.
  25. Kupując ubranie, zwróć uwagę, żeby pasowało przynajmniej do 3 innych rzeczy w Twojej szafie

    „Owszem zdarzają się sytuację, że coś wpadnie mi w oko i mam ochotę to kupić, wtedy stosuję zasadę trójki i zadaję sobie pytanie – Czy dana rzecz pasuje do przynajmniej trzech innych w mojej szafie? Jeśli upatrzyłam nowe spodnie, to szukam do nich trzech pasujących gór z mojej szafy, a jeśli bluzkę, to trzech dołów. Zasada trójki już nie raz uchroniła mnie przed kupieniem czegoś, co zupełnie odbiegałoby od mojego stylu.” Dorota z bloga Kameralna

  26. Kupując jedną rzecz, pomyśl, co możesz w zamian wyrzucić (lub w inny sposób pozbyć się), tak aby nie zwiększać ilości rzeczy w swoim domu.
  27. Kupując jedną rzecz, pomyśl, gdzie ta rzecz będzie miała miejsce w Twoim domu – szczególnie dotyczy to różnych artykułów wyposażenia wnętrz (bo może jednak ta turkusowa waza, mimo że śliczna, zupełnie nie będzie Ci pasowała do zielonego salonu?) lub książek (bo może naprawdę nie masz już na nie miejsca?).
  28. Nie odcinaj metek od nowych ubrań, dopóki ich nie założysz.

    „To jedna z moich lepszych zasad. Nie jestem typem, który ciągle kupuje, a na drugi dzień oddaje, ale zdarza mi się przynieść do domu coś, co po przymierzeniu w świetle dziennym nie wydaje mi się już takie fajne. Zawsze mierz rzeczy przed kupieniem, a później kolejny raz w domu. Jeśli masz choć odrobinę poczucia, że niepotrzebnie kupiłaś daną rzecz – oddaj ją do sklepu. Tym samym zawsze zabieraj paragon i zorganizuj w domu pudełko na paragony.” Ania z bloga Fashionable

  29. Staraj się kupować rzeczy ponadczasowe, nie ulegaj sezonowym modom, bo za rok i tak tych ciuchów i butów już nie założysz.
  30. Kup jedną porządną rzecz zamiast kilku byle jakich – odnosi się to do ubrań, butów, sprzętów domowych i elektronicznych itp.jak-kupowac-mniej_ksiazki_kropla-morza
  31. Sprawdzaj metki i składy – ten punkt związany jest z punktem powyżej – jeśli sweter ma w swoim składzie głównie akryl, zostaw go w sklepie, nawet jeżeli ma ekstra fason, kolor i super niską cenę!
  32. Nie obniżaj swoich standardów i wymagań.

    „Wymagaj. Nie obniżaj standardów, które wcześniej sam wyznaczyłeś. Jeśli szukasz kaszmirowego, granatowego swetra w serek, bo dokładnie taki jest Ci potrzebny i takiego wielokrotnie brakowało Ci podczas planowania stroju, to nie kupuj granatowego, kaszmirowego golfu. Choćby był najpiękniejszym golfem na świecie, nigdy nie stanie się swetrem w serek. Koniec dyskusji.” Monika z bloga Dr Lifestyle

  33. Czy daną rzecz założysz/użyjesz więcej niż raz? Jeśli ma to być sukienka tylko na jedno wesele koleżanki, to może lepiej pożyczyć ją od kogoś, albo wybrać taką, którą będziesz mogła założyć także na inne okazje? Może podobnie być z innymi, rzadko używanymi sprzętami, np. myjka do prania tapicerek, wiertarka – takie rzeczy można pożyczyć lub wypożyczyć (odpłatnie), ale i tak będzie to tańsze niż kupowanie i przechowywanie, podczas gdy użyjesz tego raz czy dwa.
  34. Wymyśl 20 nowych zestawów z ciuchów, które już masz.

    „Najprawdopodobniej w zawartości Twojej szafy drzemie spory potencjał. Musisz tylko wyjść poza utarte schematy zestawów, które narzucasz na siebie codziennie rano. Najprawdopodobniej okaże się, że możesz przez miesiąc ubierać się inaczej nawet nie zaglądając do sklepów.” Karolina z zawieszonego niestety bloga Exkonsumpcja

  35. Zastanów się, czy na pewno nie masz już takiej samej, albo podobnej rzeczy w domu.
  36. Znajdź sobie inne hobby niż zakupy – przecież będziesz mieć teraz więcej czasu, więc możesz go poświęcić na coś innego.
  37. Sprawdź, czy to, czego potrzebujesz, nie możesz zastąpić czymś, co masz już w domu. Albo da się coś przerobić, żeby Ci służyło? DIY jest teraz bardzo modne!
  38. Musisz coś kupić, bo się zepsuło?  Może wystarczy naprawić daną rzecz?
  39. Powymieniaj się ubraniami z koleżankami.

    „Dobry sposób bo wychodzisz na zero. Ty dajesz swoje niechciane ubrania, Twoje przyjaciółki swoje. Pozbywasz się gratów (które dla kogoś mogą stać się użyteczne) i zaspokajasz swoją potrzebę nowości w szafie. A portfel pozostaje nietknięty.” Karolina z zawieszonego niestety bloga Exkonsumpcja

  40. Podobnie możesz zrobić z książkami – wymieniaj się ze znajomymi lub innymi blogerami lub po prostu pożycz od znajomych lub z biblioteki – zajrzyj do niej, możesz się zdziwić ile fajnych, całkiem nowych pozycji tam znajdziesz.
  41. Ciesz się tym, co posiadasz. Prawdopodobnie masz wiele pięknych rzeczy, więc po prostu ciesz się nimi, zamiast szukać szczęścia w kolejnych zakupach.
  42. Zapytaj siebie, czy na pewno Cię stać na ten zakup? Czy możesz zapłacić za niego gotówką, czy będziesz płacić kartą kredytową albo pokryjesz koszt zakupu, wchodząc na debet swojego rachunku? A może musisz wziąć go na raty?

jak-kupowac-mniej_skuteczne sposoby_kropla morza

Dotarliście aż dotąd? Nadal macie mocne postanowienie kupowania mniej? Mam nadzieję, że powyższe sposoby znacznie Wam to ułatwią i chętnie z nich skorzystacie. I nie chodzi tu o bycie minimalistą, ale o umiar we wszystkim, szczególnie w zakupach. A na sam koniec zostawię Was z genialnymi słowami Kasi z bloga Kasia Loves Style:

„Na mojej łazienkowej półce stały do dzisiaj piękne szklane świnki. Dzisiaj wylądowały u mojej mamy. Czekam aż z tej półki zniknie wszytko. Wtedy będę napawała się widokiem „niczego”. Bo czasami „nic” jest lepsze od „czegoś”. O „nic” nie musicie dbać, nie musicie z „niczego” wycierać kurzu, serwisować. „Nic” się nie zepsuje, nie zniszczy, nie zgubi, nie zestarzeje. Na „nic” nie musicie odkładać pieniędzy, brać kredytu, pożyczać.”


Jeśli uważacie, że ten wpis jest użyteczny i może komuś się przydać udostępnijcie go!

Zapisz

FacebookFacebook