Krople zachwytu – sierpień 2018

Przybywam z bardzo spóźnionym wpisem o najbardziej zachwycających rzeczach sierpnia. Połowę tego letniego miesiąca spędziłam na urlopie i w podróży, więc te dwie okoliczności w dużej mierze zdeterminowały moje sierpniowe zachwyty. Bo przecież brak korków na drodze nie wygra ze Wzgórzem Zamkowym w Budapeszcie, a piękne kwiaty na rabacie (choć uwielbiam) trudno porównywać z pięknymi widokami na wybrzeżu Bułgarii. Przechodzę więc do konkretów. Co więc zachwycało mnie w sierpniu? (więcej…)