Blog Conference Poznań 2017 – od A do Z

FacebookinstagrammailFacebookinstagrammail

Ostatni weekend, czyli 27 i 28 maja spędziłam na mojej pierwszej blogerskiej konferencji: Blog Conference Poznań. Wybrałam się tam z mężem i córką, przy czym założenie było takie, że ja uczestniczę w konferencji, a oni zwiedzają Poznań. I tę koncepcję dokładnie udało się zrealizować. Oni poszli oglądać poznańskie koziołki, nauczyli się robić Marcińskie rogale, obejrzeli zamek cesarski, ale jednak większość czasu spędzili w starym zoo. I to córze właściwie wystarczyło do szczęścia.

Mieliśmy wielkie szczęście, bo dopisała nam cudowna letnia pogoda. Dzięki mojej rodzince mogłam zobaczyć Poznań, chociaż na zdjęciach. Bo mimo że pojechałam do poznania trzeci raz w ciągu ostatnich kilku latach, to ani razu nie byłam w stanie wiele zobaczyć, bo dwa razy byłam na targach, a teraz na dość intensywnej konferencji.

Spróbuję Wam przedstawić sprawozdanie z Blog Conference Poznań 2017 w alfabetycznym skrócie:

A jak atmosfera

Gdy zobaczyłam na początku na Sali Ziemi ten tłum ludzi to byłam oszołomiona. Konferencja była zaplanowana na 1000 osób i na pierwszym wykładzie Oli Budzyńskiej, chyba faktycznie tyle było, bo praktycznie wszystkie miejsca były zajęte. Czasami dziwiłam się, jak znane mi osoby różnią się od zdjęć na swoich blogach. Chłonęłam atmosferę, która była przesiąknięta sukcesami i problemami blogerów. Tak naprawdę pierwszy raz miałam okazję poczuć się prawdziwą blogerką i porozmawiać o swoich wątpliwościach i trudnościach, które napotykam. I do tego spotkać się ze zrozumieniem!

B jak … blog biznes

Chciałam napisać „b jak blog”, bo to samo się narzuca, ale Blog Conference Poznań 2017 dotyczył biznesowych aspektów blogowania i większość prezentacji i warsztatów poruszała właśnie ten temat. Można było usłyszeć, w jaki sposób blogerzy zarabiają na swoich blogach, jak współpracują z markami lub jakie własne produkty lub marki tworzą. To było naprawdę pobudzające!

C jak cykliczność

Cykliczność dotyczy przede wszystkim publikowania na blogu, ale również w social mediach. Niektórzy nie mają problemu, żeby publikować regularnie 2-3 razy w tygodniu, co jest podobno ideałem, ale jak wiecie, ja nie jestem w stanie zachować takiej częstotliwości. Nie zawsze udaje mi się napisać jeden post tygodniowo, a co dopiero częściej, ale za to mam nad czym pracować.

D jak długi ogon

To właściwie jedno z najważniejszych słów na warsztatach SEO. Ci, którzy mają bloga lub własną stronę internetową na pewno wiedzą o co chodzi, pozostałym to niepotrzebne.

E jak etyka

O etyce w blogowaniu mówiła Katarzyna Czajka, czyli naczelny Zwierz Popkulturalny. Chodziło głównie o to, aby podejmować się tylko takich współprac na swoim blogu, które są zgodne z naszym własnym sumieniem. I nie dotyczyło to jakiś ewidentnie złych produktów, jak np. papierosy, ale również takich, na których się nie znamy, albo nie jesteśmy w stanie sami zweryfikować ich właściwości (składu, skuteczności itp.). Przekonywała, że nie warto podejmować się takiej współpracy tylko dla kasy i ja się z nią zgadzam w stu procentach.

F jak FaME

Jak się zdobywa sławę? Nie wiem, ale pierwszy krok już za mną. Mam pierwszą ściankę za sobą! I nawet jej nie przewróciłam! Kto ma odwagę zobaczyć, jak wypadłam, musi kliknąć tutaj.

Photowalk-BCP2017

Photowalk w Parku Wilsona w Poznaniu

G jak grupowy spacer, czyli photowalk

To była dla mnie jedyna okazja, żeby zobaczyć kawałek Poznania, ale przy tak licznej grupie, której celem było robienie zdjęć na Instagrama, spacer strasznie się wydłużył i godzinę po wyznaczonym czasie musiałam się z niego urwać, nie docierając do centrum. Trochę żałuję, bo najbardziej wytrwali uczestniczy wycieczki dotarli do naprawdę fajnych, fotograficznych miejsc. Ale i tak zobaczyłam kilka ciekawych zakamarków Poznania, w tym stare kamienice-studnie i inne urocze zakątki, jak Park Wilsona. Część zdjęć ze spaceru uczestnicy wrzucili na Instagram z hasztagiem #photowalkbcp lub #photowalkbcp2017, więc tam możecie je obejrzeć. Moje zdjęcia znajdziecie tutaj.

H jak hasztagi

Najczęściej używanymi hasztagami konferencji, pod którymi można znaleźć zdjęcia i posty związane z Blog Conference Poznań 2017 to #bcpoznan #bcpoznan2017 i #salaziemi. Można także szukać pod #poznan i #blogconferencepoznan i to zarówno na FB, jak i na Instagramie.

jason-hunt

Synonim sławnego blogera – Jason Hunt w prezentacji „Wszyscy się mylą”

I jak influencer

Właśnie tak na konferencji najczęściej byli określani twórcy internetowi. Miano to oprócz piszących blogerów noszą również twórcy video, czyli youtuberzy.

J jak jakość w blogosferze

Temu zagadnieniu poświęcony był jeden panel dyskusyjny, ale temat przewijał się w wielu innych prezentacjach. Czy jakość to piękne zdjęcia i ładny szablon? Paneliści nie byli co do tego zgodni, ale wszyscy potwierdzili, że najważniejsza jest jednak treść, bo bez ładnej otoczki jest ona w stanie się obronić, a ładna otoczka bez wartościowej treści już nie. A jednocześnie wcale nie trzeba być ekspertem, żeby tworzyć wartościowe, jakościowe teksty.

K jak kursy online

To ostatnio chyba najmodniejszy produkt sprzedawany przez blogerów. I jak się okazuje może być bardzo intratny. Przekonywały o tym m.in. Ola Budzyńska i Joasia Glogaza. Trzeba jednak być świadomym, że nie każdy kurs opracowany przez blogera będzie na wystarczająco wysokim poziomie, aby spełnić nasze wymagania.

L jak lajki

Lajki stały się blogowymi bożkami, o które walczą wszyscy w blogosferze. I chociaż na głos wielu mówi, że nie są one najważniejsze, to jednak trudno bez nich rozwijać zasięgi na Facebooku, a tym samym powiększać grono swoich odbiorców czy czytelników. Zresztą mam wrażenie, że takie opinie wygłaszają najczęściej ci, którym lajków nie brakuje 😉

Ł jak łamanie głowy

Po konferencji łamię sobie głowę na wieloma sprawami, które muszę ulepszyć lub wprowadzić u siebie na blogu. Wiem, że czeka mnie sporo pracy, ale dostałam wystarczającego energetycznego kopa na BCP, żeby się za to zabrać. Gdyby tylko doba chciała się trochę wydłużyć …

M jak marka

Marka na konferencji występowała w dwojakiej roli – jako firmy i ich produkty, które promują się poprzez współpracę z blogerami, ale także jako oddzielna działalność blogera, tworzona obok bloga w celach komercyjnych. Usłyszałam naprawdę wiele inspirujących historii, w jaki sposób blogerzy tworzyli własne marki lub z sukcesem współpracowali z markami.

N jak networking

Oczywiście nie ma konferencji bez networkingu. Dla wielu to podstawowa wartość dodana do konferencji, bo można było poznać naprawdę wielu ciekawych ludzi (w końcu było nas tam tysiąc!) – z niektórymi tylko się przywitać, zobaczyć na żywo swoich ulubionych blogerów, z innymi się zaprzyjaźnić. Przy okazji, dziękuję Aniu (Kolorowa Matka) za wspaniale spędzony czas i żywe dyskusje w Twoim towarzystwie! Trudno jednak było zacieśniać więzy na wieczornej imprezie, bo w zasadzie nie dało się rozmawiać. Poziom decybeli fundowany przez DJ-a zdecydowanie mnie zniechęcił do pozostania dłużej. I choć zwykle lubię muzykę i tańce, to tym razem byłam nastawiona raczej na networking, ale cóż…

O jak odbiorcy

Przy prowadzeniu bloga jako biznesu coraz częściej mamy do czynienia nie z czytelnikami a odbiorcami, bo stają się oni nie tylko adresatami naszych treści, ale coraz częściej także produktów czy usług.

P jak panele dyskusyjne

To była zdecydowanie najsłabsza część konferencji. Dwa panele mnie ominęły, bo byłam w tym czasie na warsztatach, ale nie żałuję. Z tych, które widziałam, najbardziej konkretny był panel dyskusyjny na temat marki obok bloga. Resztę można było spokojnie pominąć.

R jak relacje

O relacjach w swoim wystąpieniu mówił Edwin Zasada występujący na scenie nie jako bloger, ale przedstawiciel agencji współpracujących z blogerami. Było to dość gorzkie dla blogerów przemówienie, wytykające wiele błędów, szczególnie w zakresie komunikacji. Trudno mi się do wielu z nich odnieść, bo nigdy nie miałam okazji współpracować komercyjnie z żadną agencją, niemniej budowanie trwałych relacji na pewno jest sprawą niezwykle istotną – nie tylko między blogerem a agencją, ale także pomiędzy blogerami.

S jak social media

O Facebooku już trochę było, ale wielu prelegentów wskazywało, że należy być obecnym i wykorzystywać do swoich blogowych celów także inne kanały: Instagram, Twitter, Snapchat, Youtube. Może i trzeba, ale kto ma na to wszystko czas?! Uważam, że lepiej prowadzić porządnie jeden kanał niż kilka po łebkach. A ja na razie i tak nie mieszczę w swoim rozkładzie dnia więcej niż prowadzenie funpage’a. Swoją drogą nie obrażę się, jeśli go polubicie 😉 Na instagramie też jestem, ale zupełnie nie w związku z blogiem. Może czas to zmienić?

blog-conference-poznan-2017-janina-daily

Janina w swojej prelekcji „Story Wars: Atak Klonów. Jak pisać inaczej (i lepiej) niż wszyscy” – najlepszej w czasie całej konferencji!

T jak treści

O tym już trochę było: treść bez ładnej otoczki się obroni, ale ładna otoczka bez wartościowej treści nie ma szans. Z tym stwierdzeniem zgadzała się większość prelegentów. Wielokrotnie podkreślano, że regularne dostarczanie wartościowej, unikalnej treści jest warunkiem (ale nie gwarantem) osiągnięcia sukcesu w blogosferze. Często potrzeba jednak sporo czasu i szczęścia, żeby takie treści się wybiły. Przykładem jest Janina (Janina Daily), która, jak sama mówiła, przez dwa lata nieustannie pisała i dopiero po tym czasie coś „zaskoczyło” i zaczął ją czytać ktoś więcej niż tylko rodzina i pies. Swoją drogą to było zdecydowanie najlepsze wystąpienie na całej konferencji.

U jak UU

To kolejny blogowy bożek. Niby liczba unikalnych użytkowników nie jest aż tak ważna, ale w praktyce trudno myśleć o komercyjnych współpracach bez 10 tys. UU. Kto więc mówi, że to nie jest takie istotne? Oczywiście ci, którzy mają dużo więcej 😉

blog-conference-poznan-2017-Kasia-Ogórek

Kasia Ogórek podczas swoich warsztatów na temat współpracy z markami

W jak warsztaty

Warsztaty to mój ulubiony element konferencji. Chociaż same zapisy na nie mogły doprowadzić do frustracji, gdyż miejsca znikały w ciągu minuty. Organizacyjnie też nie było różowo, bo godziny niektórych warsztatów się zmieniały już po zapisach i nagle okazywało się, że niektórzy mieli bilety na warsztaty odbywające się w tym samym czasie. Ponadto nagłośnienie sal pozostawiało wiele do życzenia, bo niektórzy lepiej słyszeli zza cienkiej ścianki to, co działo się w sąsiedniej sali niż własnego prelegenta nie obdarzonego donośnym głosem. Mi udało się zapisać na warsztaty „Jak przygotować własne projekty i znaleźć finansowanie” Kasi Ogórek oraz na temat SEO Oli Gościniak. Oba były fantastyczne, naszpikowane merytoryczną wiedzą. Kasia zaskoczyła mnie niesamowitym dystansem do siebie i super poczuciem humoru. Na swoich warsztatach podała mnóstwo cennych rad. Również warsztaty SEO były bardzo konkretne i chociaż sporo rzeczy było mi już znanych, to wyłapałam jeszcze dla siebie kilka ciekawych wskazówek. Ponadto Ola zrobiła dwa dni później webinar, na którym odpowiedziała na pytania, na które nie zdążyła wypowiedzieć się w czasie warsztatów.

blog-conference-poznan-2017

Ola Gościniak w czasie warsztatów na temat SEO

Z jak zarabianie

Zarabianie na blogu było motywem przewodnim Blog Conference Poznań 2017. Jak robią to inni? Częściowo już o tym wspominałam. Zarabiają na produktach, takich jak książki, kursy online, własnych markach funkcjonujących obok bloga czy na współpracach z agencjami czy klientami. Najlepsi w tym zakresie w blogosferze, m.in. Ola Budzyńska, Joasia Glogaza, Karol Lewandowski czy Bartek Popiel pozwolili zajrzeć za kulisy swojej pracy.

Co na zakończenie? Sporo się dowiedziałam i nauczyłam, ale jednak ta konferencja nie do końca była dla mnie – ja na razie naprawdę nie myślę o komercjalizacji bloga, bo zdaję sobie sprawę z jego „małości”. Z drugiej strony mam takie mało zachęcające do rozwoju spostrzeżenie – trzeba naprawdę włożyć wiele pracy w swojego bloga, ale to za mało, żeby inni nas zauważyli. Trzeba mieć przede wszystkim szczęście! I tego życzę wszystkim blogerom! 😀

FacebookFacebook