Zimą nad morze? Krople Gdańska cz. 3

FacebookinstagrammailFacebookinstagrammail
To trzeci wpis z cyklu „Krople Gdańska” na blogu. Ponieważ kocham moje miasto, to chcę Wam trochę je przybliżyć. W zamyśle będą to artykuły opisujące najciekawsze miejsca i rzeczy w Gdańsku, warte zobaczenia, czy odkrycia. Większość z nich nigdy nie znajdzie się w żadnym przewodniku, wiele nie jest znanych nawet gdańszczanom. Niektóre to rzeczy stare, inne dopiero co powstały. Niektóre atrakcyjne dla całych rodzin, inne zaciekawią raczej dorosłych. To co, zwiedzamy Gdańsk razem nawet zimą?

Zabieram Was dziś na zimowy spacer nad morze. Byliście kiedyś? Ci, którzy mieszkają nad morzem na pewno tak, ale pozostali? Pewnie z niedowierzaniem zadają sobie pytanie: „Zimą nad morze? Po co?”. Spróbuję Wam pokazać, jakie mogą być zalety zimowego wypoczynku nad morzem, szczególnie w Gdańsku. Oczywiście nad morze można jechać zimą gdziekolwiek, ale Gdańsk gwarantuje, że nie będziecie się nudzić, nawet gdy zawiedzie pogoda. Ubierzcie się tylko ciepło, nałóżcie kaptur i wyruszamy!


W ramach cyklu powstały już dwa artykuły:
Oprócz tego na blogu znajdziecie jeszcze dwa inne artykuły o Gdańsku, które nie wchodzą w skład cyklu „Krople Gdańska”, gdyż powstały zanim powstał ten pomysł:

 zima-nad-morzem-gdansk-falochron-zachodni

Nad morze!

To oczywiście żelazny punkt zimowego pobytu nad morzem 🙂 Morze zimą jest piękne – ma cudowny, głęboki, granatowy kolor przetykany białymi kudłatymi nićmi będących w ciągłym ruchu fal. Zapatrzyliście się? Zasłuchaliście się w ten monotonny szum? Jesteście na najlepszej drodze, żeby spędzić ten urlop w stylu slow – nigdzie się nie spiesząc, powoli spacerując wśród skrzeczenia mew. Jeśli nie będzie to weekend, macie szansę mieć plażę na wyłączność przez długie minuty… Mam nadzieję, że zabraliście rękawiczki? Oddychajcie głęboko (przez nos, żeby nie nabawić się infekcji gardła!) to przy okazji skorzystacie z dobroczynnego działania jodu.

A różnych plaż w Gdańsku i całym Trójmieście jest pod dostatkiem. Komunikacją miejską łatwo dostaniecie się na plaże w Jelitkowie, Brzeźnie i na Stogach. W Jelitkowie jest fotogeniczny potok wpływający do morza, w Brzeźnie – bardziej na zachód molo, a na wschodzie promenada prowadząca aż do zachodniego falochronu przy wejściu do portu wewnętrznego. To wspaniały punkt widokowy na wchodzące i wychodzące z portu statki oraz na Pomnik Westerplatte. Na Stogach będziecie mieli widok bardziej industrialny – na Port Północny. Nie zapominajcie też o wspaniałych, szerokich plażach na Wyspie Sobieszewskiej. Tam znajdują się dwa rezerwaty przyrody i zobaczyć możecie nie tylko mnóstwo różnych ptaków, ale także foki.

zima-nad-morzem-jelitkowo-gdańsk

Spacer to nuda?

Spokojny spacer nad morzem to dla Was za mało? Możecie pobiegać po plaży lub pomaszerować z kijkami. Gdyby bardzo wiało, można to robić w nieco osłoniętych od morza nadmorskich parkach. Niecodzienną rozrywką jest także obserwowanie kąpiących się w lodowatej wodzie. Zwykle takie kąpiele odbywają się w niedzielę w okolicach południa i gromadzą sporą grupkę kibiców. Odważni mogą również sami spróbować zimowych kąpieli w morzu 😉 Kto chętny?

Narty nad morzem?

Znudziły Wam się spacery nad morzem? Możecie wybrać się na narty, snowboard lub pozjeżdżać na oponach. Co prawda nie w samym Gdańsku, ale w okolicach: na Łysej Górze w Sopocie (286 m najdłuższy stok), w Przywidzu (30 km od Gdańska, 600 m najdłuższy stok), w Trzepowie (37 km od Gdańska, 300 m najdłuższy stok) lub w Wieżycy (40 km od Gdańska, 300 m najdłuższy stok). W ostateczności w Gdańsku jest jeszcze całoroczny sztuczny mini stok narciarski.

A jeśli tego Wam mało zostają jeszcze łyżwy – w Gdańsku są zimą czynne dwa kryte lodowiska. Policzki zaczerwieniły się od mrozu? To może dla odmiany coś innego?

zima-nad-morzem

Kulturalnie nad morzem?

Oczywiście! Gdy już porządnie zmarzliście albo akurat pogoda nie dopisuje, można skryć się w jakimś ciepłym wnętrzu. Nie brakuje tu przecież teatrów, kin, muzeów itp. ośrodków kultury. Znajdą się też mniej lub bardziej kameralne koncerty, niekoniecznie tylko w filharmonii. Trzeba jedynie pamiętać, że do niektórych teatrów bilety trzeba kupić kilka miesięcy wcześniej 😉 Jednak czasami nawet na ostatnią chwilę można coś zdobyć.

Korzyści i zalety pobytu zimą nad morzem

Już trochę rozgrzani? To kiedy przyjeżdżacie do Gdańska na wspólny spacer? Co daje Wam urlop nad morzem zimą:

  • czyste powietrze z jodem,
  • bardzo mało ludzi na plaży,
  • cisza i spokój,
  • tańsze kwatery i większy ich wybór (nie wspominałam o tym, ale to dość oczywiste),
  • brak parawanów :D,
  • możliwość uprawiania sportów zimowych w okolicy,
  • różne atrakcje sportowe i kulturalne,
  • urlop w stylu slow.

zima-nad-morzem

Wady urlopu zimą nad morzem

Mogłabym napisać, że zima nad morzem to same zalety, ale chcę być z Wami szczera. Największą niedogodnością jest pogoda. Właściwie to wada całoroczna, nie tylko zimowa 😉 W ostatnich latach lato nad morzem nie rozpieszcza, ciężko trafić na choćby tydzień ładnej, słonecznej pogody. Jednak prawdziwa zima też nie jest częstym zjawiskiem na Pomorzu w ostatnich latach. W tym roku temperatury poniżej zera utrzymują się wyjątkowo długo (już około trzech tygodni), ale z pokrywą śnieżną tak dobrze nie jest. Pojawia się rzadko i utrzymuje się raczej krótko. Trochę więcej śniegu jest zwykle poza granicami miasta.

Brak śniegu lub jego znikoma ilość utrudnia lub uniemożliwia uprawianie sportów zimowych, ale wszystkie pozostałe atrakcje są nadal dostępne. O ile nie pada (głównie deszcz) lub nie wieje. A wiatry, szczególnie nad samym morzem mogą być bardzo dokuczliwe. Zdarza się też, że przez wiele dni słońce w ogóle nie wychodzi zza chmur, jest szaro i ponuro. Mam jednak  nadzieję, że mimo wszystko Was to nie zniechęci, w końcu jak to mówi norweskie przysłowie: Nie ma złej pogody, są tylko ludzie nieodpowiednio ubrani 😉

zimą nad morzem

Zamiast słońca – ciemne chmury, zamiast śniegu – deszcz i wiatr. Tak też bywa nad morzem

FacebookFacebook