To już rok …

Dokładnie rok temu powstał ten blog – napisałam pierwszy post i ogłosiłam całemu światu, że istnieję! Prawdę mówiąc, nie wiem, kiedy to minęło, bo nadal czuję się prawie tak jak rok temu – często walczę ze sprawami technicznymi i wciąż na wszystko brakuje mi czasu. Read more

FacebookFacebook

Co robić, aby się zainspirować?

Ostatnie dwa miesiące były okresem ciszy na blogu, a z każdym tygodniem było mi trudniej zmusić się do napisania czegokolwiek. O ile jesienne miesiące jakoś dały się znieść, o tyle ponury grudzień chyba mnie w tym roku znokautował. Obowiązki zawodowe, rodzinne i domowe szczelnie wypełniały moje dnie i wysysały ze mnie wszystkie siły, tak że trudno było mi znaleźć jeszcze energię na bloga. Wiem, że brzmi to jak wymówka, ale czułam się w tym czasie jak zahibernowana i najchętniej przespałabym aż do wiosny. I mimo, że w tym czasie porobiłam pewne blogowe plany, to jakoś trudno było mi się zmusić do napisania czegokolwiek na białej kartce papieru. Powiedzcie, że nie tylko ja mam taki kryzys? Read more

FacebookFacebook