Czy szybko zasypiasz i masz zdrowy sen?
Zwykle budzisz się o tej samej porze bez pomocy budzika?
Wstajesz rześka i z dużą dawką energii każdego dnia? Read more
Czy szybko zasypiasz i masz zdrowy sen?
Zwykle budzisz się o tej samej porze bez pomocy budzika?
Wstajesz rześka i z dużą dawką energii każdego dnia? Read more
Wiesz, że możesz być bardziej eko, nawet jeśli nie masz na to czasu ani pieniędzy? Żeby trochę lepiej traktować środowisko wcale nie musisz być zaangażowaną aktywistką zmieniającą świat. Są na to proste sposoby, które możesz robić w zaciszu swojego domu, a pewnie większość z nich już dawno stosujesz. Mam rację? Read more
Mam nadzieję, że każdy z Was zbiera kolorowe, plastikowe zakrętki. A wiecie po co to robicie? Co się z nimi dalej dzieje? Read more
Ostatnie dwa miesiące były okresem ciszy na blogu, a z każdym tygodniem było mi trudniej zmusić się do napisania czegokolwiek. O ile jesienne miesiące jakoś dały się znieść, o tyle ponury grudzień chyba mnie w tym roku znokautował. Obowiązki zawodowe, rodzinne i domowe szczelnie wypełniały moje dnie i wysysały ze mnie wszystkie siły, tak że trudno było mi znaleźć jeszcze energię na bloga. Wiem, że brzmi to jak wymówka, ale czułam się w tym czasie jak zahibernowana i najchętniej przespałabym aż do wiosny. I mimo, że w tym czasie porobiłam pewne blogowe plany, to jakoś trudno było mi się zmusić do napisania czegokolwiek na białej kartce papieru. Powiedzcie, że nie tylko ja mam taki kryzys? Read more
Gdyby zrobić ankietę na najmniej lubiany miesiąc roku zapewne to listopad byłby na podium. Dlaczego najchętniej wyrzuciłybyśmy go z naszego kalendarza?
Ostatnio kilka razy na Facebooku natknęłam się na pewien obrazek, pewnie też już go widzieliście. Na podłodze w pokoju siedzi chłopiec, przed nim leży książka. „Siedzę tu 20 minut, kiedy ta książka się zacznie?! Synu musisz SAM przewracać strony!” 😀 Read more
Jeszcze mniej więcej rok temu nie bardzo orientowałam się czym są blogi 🙂 Read more
Czy spotkałyście kiedykolwiek na swojej drodze wampira? Ja nie jednego, serio! Nie takiego, który wypija Twoją krew, o nie! Takiego, który wysysa wszystkie Twoje siły życiowe. Po jego spotkaniu jesteś na samym dole najgłębszego dołka, a życie wydaje Ci się jednym, wielkim pasmem udręk. Wiesz o kim mówię? Read more